Ku pamięci: Lecha i Piotra...
Pierwszego września roku 2007
Z nieba, w które patrzy każdy z nas
Nie wróciły dwa ŻELAZNE Zliny
Dla dwóch pilotów stanął czas

Dwóch pilotów, dwóch wspaniałych
Widać tak musiało być
Pogrążeni w smutku, żalu
Dalej wszak musimy żyć

To ich miłość upragniona
Z którą dawno wzięli ślub
Odebrała to co swoje
BYĆ ŻELAZNYM AŻ PO GRÓB.


Ku pamięci...
Lecha Marchelewskiego i Piotra Banachowicza