Ku pamięci: Sebastiana i Marka...
Nic nie robić, tylko latać, akrobację kręcić wciąż
Być ŻELAZNYM po kres świata, tu w przestworzach jest nasz dom.

Przecież kiedyś się spotkamy, prędzej - później, któż to wie
Wypijemy, pogadamy, dobrze zabawimy się.

Już nie rońcie żadnej więcej, smutnej, słonej, mokrej łzy
Przecież niebo za was płacze i szarzeją wtedy dni.

My tu dobrze się bawimy, słońce, chmurki, morze, las
Gdy ktoś zechce w snach wrócimy, wy się śmiejcie póki czas.

Choć nas nie ma, to jesteśmy, w sercach, w myślach gdzie kto chce
My piloci - My artyści, dobrze tu nam żyje się.

A tym którym się wydaje, że już nie ma po co żyć,
Niechaj spojrzą w swoje serca, tam się wieczność będzie kryć.

Takie było przeznaczenie, nic nie może wiecznie trwać,
Lecz nie bójcie się odejścia, czeka tu lotnicza brać.

Nic nie robić, tylko latać, bez zakazów albo norm,
Być ŻELAZNYM całą wieczność

TO FLY FOREVER WE WERE BORN!


Ku pamięci...
Sebastiana Chrząszcza i Marka Dubkiewicza